Ot i stało się!!! 36 lat bez żadnego złamania lub poważnej kontuzji. A jako, że życie to gra o sumie zerowej, więc los wziął co miał z nawiązką. Generalnie lewe kolano nie nadaje się do użytku, a co za tym idzie ciąg sympatycznych zdarzeń: gipsik, biopsja, rekonstrukcja, rehabilitacja. Łącznie nawet pół roku. czyżby więcej czasu dla www.wataha.net??? Kondolencje, kwiaty i piwo przyjmuję codziennie po 16.00. Wkrótce sesja zdjęciowa Mr. Gipsa. |